poniedziałek, 10 października 2016

Organizacja zapasów w kuchni

Historia ta zaczyna się na Mazurach, gdzie w Owczarni w Muzeum Mazurskim zobaczyłam, jak dawniej radzono sobie z kontrolowaniem zapasów. Otóż na drzwiach szafki kuchennej przyczepiono organizer ze spisanymi przyprawami. Obok każdej nazwy był przesuwacz, którym można było zaznaczyć, czy dana przyprawa jest, czy może się już skończyła... Pomyślałam sobie wtedy, że to jest takie proste, pomysłowe i pożyteczne, bo przecież, ile razy zdarzyło się, że szukałam w kuchni czegoś, co się już skończyło!


Kilka tygodni później znalazłam ten post i stwierdziłam, że muszę to mieć.
Z realizacją jednak zeszło mi nieco dłużej... Ale już mam!





Czego użyłam:

  • arkuszy magnetycznych - mi wystarczyły 2 arkusze A4
  • etykiet samoprzylepnych (1 etykieta na A4)
  • szablonów z bloga niebałaganki (link powyżej)
  • nożyczek
  • ramki na zdjęcia





Jak to zrobiłam?

  • wydrukowałam na etykietach szablony
  • z szablonów powycinałam białe przestrzenie, żeby jak najwięcej minitabliczek zmieściło się na arkuszu magnetycznym 
  • przykleiłam minitabliczki na arkuszach magnetycznych
  • wszystko powycinałam, na pustych tabliczkach dopisałam przyprawy i inne produkty, które mam w domu, a których nie było na szablonie :) Wbrew pozorom wycina się to całkiem szybko!
  • jeden z arkuszy magnetycznych włożyłam w ramkę i poukładałam minitabliczki - ledwo się zmieściły! Zostawiłam też sobie kilka pustych tabliczek, gdyby moje zapasy miały się powiększyć.
  • mąż ma przymocować ramkę pod szafkami.


Jak używać?

Gdy jakiś produkt spożywczy się skończy, przesuwam minitabliczkę do kolumny Do kupienia. Robiąc rekonesans w kuchni przed zakupami już nie musimy szperać po szafkach!





Co mam w zamian?
Ogarnięte zapasy w kuchni! I możliwość szybkiego aktualizowania tabliczki - dopisywania albo usuwania.

1 komentarz:

  1. Pomysł bardzo interesujący i świetnie wykonany:-)
    Pozdrawiam serdecznie:-)

    OdpowiedzUsuń