piątek, 5 sierpnia 2016

Time for change

Na pewno już widać, ale i tak uprzedzę... ;)
Postanowiłam wprowadzić trochę świeżości na blogu, trochę go uporządkować i pozmieniać.
Jeszcze nie wiem, na jak wielkie zmiany jestem gotowa, ale zmieniać się będzie. Póki mam czas.



Tymczasem syn nie ma ochoty wyprowadzać się z brzuszka. Chociaż ja najchętniej widziałabym go już po drugiej stronie!
Cóż, czekamy!

2 komentarze:

  1. Szczęśliwego rozwiązania :) Może niedługo maluszek poczuje się gotowy, żeby do Was dołączyć.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje dwa urwiski też nie chciały wyjść :) Myslałam, że chociaż druga z kolei, córcia wyjdzie w terminie, ale się przeliczyłam. Obie ciąże miałam wywoływane! Nie ma to jak u mamusi :D

    Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń