sobota, 24 grudnia 2016

Spokojnych Świąt!

Kochani!

Aniołowie w niebie głoszą wieść radosną:
Bożego Narodzenia nadszedł czas!
To czas ludzkiej miłości i życzliwości,
niech nie zabraknie Wam także radości.
Kolędujcie z uśmiechem na twarzach,
a sylwestrową noc spędźcie
na wesołych zabawach!


piątek, 23 grudnia 2016

Dekoracje świąteczne cz. 4

Dzisiaj nie będzie o ozdobach na choinkę. :) Za to chciałam Wam pokazać, jak dość szybko i prosto zrobić pasujący do ozód choinkowych wieniec - na drzwi, na ścianę, na szafkę - tam gdzie zechcecie go tylko przyczepić. :)





czwartek, 22 grudnia 2016

Dekoracje świąteczne cz. 3

Dzisiaj będzie ostatni wpis dotyczący dekoracji świątecznych na choinkę, ale przed nami jeszcze dwa inne wpisy w tej tematyce. :)

Te ozdoby są równie proste i szybkie do zrobienia jak poprzednie. Ciekawa jestem, czy te Wam przypadną do gustu!


wtorek, 20 grudnia 2016

Dekoracje świąteczne cz.1

Przemyślałam sprawę i zrobię tutoriale. :) Może ktoś na ostatnią chwilę skorzysta? A może komuś przydadzą się za rok? Zobaczymy!

Na pierwszy ogień idą suszone pomarańcze! Co z nich zrobiłam?



poniedziałek, 19 grudnia 2016

Suszone pomarańcze

Skończyły się zaplanowane posty. Syn ma prawie cztery miesiące i szczerze? Ciągle nie mam czasu na robótkowanie. Chyba tak musi być i posty będą pojawiać się rzadziej. Trudno. 

Udało mi się jednak przed świętami zrobić kilka dekoracji świątecznych. Ale chyba pokażę tylko. co zrobiłam, bez tutoriali - bo komu one teraz potrzebne? 





czwartek, 24 listopada 2016

Środek do czyszczenia

Dzisiaj chciałam Wam pokazać drugi środek do czyszczenia, jaki używam i jaki jest moim numerem jeden - uniwersalny środek do czyszczenia. Przepis znalazłam tutaj.




wtorek, 8 listopada 2016

Pupkomyjki

Niedługo po porodzie złapałam za centymetr, nożyczki, igłę i nitkę, żeby przygotować dla mojego Syna pupkomyjki. :)





poniedziałek, 31 października 2016

Magiczna mikstura na przeziębienie

Przyszła bura i ponura jesień a wraz z nią paskudne przeziębienia... Mojego Męża dopadają więc przeziębienia. A na przeziębienia nie ma nic lepszego niż...?

Cytryny.
Imbir.
Czosnek.
Miód!



piątek, 21 października 2016

Baby precious ~4~

Pewnego pięknego poranka, kiedy Dawid po pięknie przespanej nocy zasnął w łóżku o 8:00 i spał aż do 10:00 (jak nigdy!*), jego Mama szybko ogarnęła mieszkanie i chwyciła za hafciarską igłę pierwszy raz od porodu!

Efekt tego poranka pokazuję poniżej!




poniedziałek, 10 października 2016

Organizacja zapasów w kuchni

Historia ta zaczyna się na Mazurach, gdzie w Owczarni w Muzeum Mazurskim zobaczyłam, jak dawniej radzono sobie z kontrolowaniem zapasów. Otóż na drzwiach szafki kuchennej przyczepiono organizer ze spisanymi przyprawami. Obok każdej nazwy był przesuwacz, którym można było zaznaczyć, czy dana przyprawa jest, czy może się już skończyła... Pomyślałam sobie wtedy, że to jest takie proste, pomysłowe i pożyteczne, bo przecież, ile razy zdarzyło się, że szukałam w kuchni czegoś, co się już skończyło!


Kilka tygodni później znalazłam ten post i stwierdziłam, że muszę to mieć.
Z realizacją jednak zeszło mi nieco dłużej... Ale już mam!



niedziela, 25 września 2016

Witamy się!

Dzisiaj, chciałabym Wam przedstawić Dawida!

Dawid urodził się 22 sierpnia 2016 o 21:50. 55 cm i 3470 g. Zdrowiutki.
Dziś ma już ponad miesiąc i 4940 g :), więc rośnie jak na drożdżach :D




sobota, 17 września 2016

Włóczykij ~3~

Sówka ala Włóczykij zyskała kontury! Więc bez zbędnych słów pokazuję efekty. Uwaga, będzie dużo zdjęć. ;)


sobota, 3 września 2016

Włóczykij ~2~

Ekhm, ekhm...
Dzisiaj zobaczycie haft, który zaczęłam jakoś w listopadzie 2015 roku, pokazałam go Wam po raz pierwszy w kwietniu, a dzisiaj zaprezentuję Wam kolejne postępy... Jest to haft, przy którym czas na jego wykonanie jest wprost nieproporcjonalny do jego wielkości i stopnia skomplikowania... Aż wstyd...




niedziela, 28 sierpnia 2016

Sposób na meszki

Tak, jak już pisałam post wcześniej, pomyślałam o tym, żeby rozszerzyć tematykę bloga o różne DIY - niekoniecznie hafciarskie i robótkowe. Być może okaże się to niewypałem, a może niekoniecznie. Ale chyba też potrzebuję dodatkowej motywacji do wprowadzania w swoim mieszkaniu różnych prostych udogodnień z różnych obszarów. Przy okazji będę mogła się tym pochwalić. :)

Oto pierwszy post!

Czy Wy też zmagacie się z meszkami w kuchni?
W mojej kuchni w tym roku pojawiły się i przez kilka dni nie mogłam się ich pozbyć. :(
Denerwowały mnie strasznie, a powodem ich pojawienia się był zapewne talerz pełen owoców, który stoi na blacie. Schowałam owoce do lodówki, ale ani ja, ani mój mąż nie lubimy jeść zimnych owoców, więc wiedziałam, że to rozwiązanie nas jest niesatysfakcjonujące... I przypomniałam sobie, co w takich sytuacjach robiła moja mama ;)




wtorek, 23 sierpnia 2016

Kontynuacja zmian, czyli nowa seria :)

Idąc dalej duchem zmian wprowadzonych na blogu, decydowałam się wprowadzić serię nowych postów. Tematycznie różnych, ale łączyć będzie je jedno - możliwość samodzielnego ich wykonania czyli tzw. Do It Yourself!

Nie wiem, co mi z tego wyjdzie. Nie wiem, jak często będą pojawiać się tego typu wpisy. I nie wiem, czy Wam się one spodobają.
Czas to wszystko zweryfikuje. ;) A spróbować zawsze mogę!

Wypatrujcie więc nowych wpisów!






środa, 17 sierpnia 2016

Baby precious ~2~

Po pierwsze, mam dla Was ważną wiadomość ;) Dziś, tzn. 15 sierpnia, kiedy tworzę ten wpis, ciągle chodzę w dwupaku, choć termin porodu już za 4 dni!

Postanowiłam jednak przygotować kilka postów na zaś. Nie będzie ich dużo, tyle ile zdążę, więc nawet sama nie wiem, ile. Przygotowuję je od kilku dni i nastawiam dla nich czas publikacji. ;) No, i być może zaskoczy Was tematyka tych postów... Zobaczymy!

Zdecydowałam się na takie rozwiązanie, ponieważ po prostu nie wiem, kiedy znajdę potem czas na pasję i bloga, a nie chcę znów zostawiać tego miejsca na pastwę losu...


Tkanina i nici z zestawu

czwartek, 11 sierpnia 2016

Baby precious ~1~

Kolejny haft, który wykonuję z myślą o swojej rodzinie. Tym razem pamiątka urodzenia naszego Syna. ;) Który jeszcze się nie urodził...
Póki co wygląda tak:

Tkanina i nici z zestawu

piątek, 5 sierpnia 2016

Time for change

Na pewno już widać, ale i tak uprzedzę... ;)
Postanowiłam wprowadzić trochę świeżości na blogu, trochę go uporządkować i pozmieniać.
Jeszcze nie wiem, na jak wielkie zmiany jestem gotowa, ale zmieniać się będzie. Póki mam czas.

poniedziałek, 25 lipca 2016

Happily Ever After...

Przeglądając swoje zestawy hafciarskie, znalazłam dwa wzory, które chcę ze sobą połączyć. ;) Oto pierwszy z nich. Powstał szybciutko w bólach i jękach. Jednak duży brzuszek mocno utrudnia haftowanie... :(

Zestaw Dimensions, tkanina i mulina z zestawu

piątek, 13 maja 2016

A może ktoś chce się wymienić?


Dziewczyny!

Zrobiłam ostatnio drobne porządki w swoich zbiorach. Okazuje się, że mam trochę takich przydasi, które są dla mnie totalnie nietrafionym zakupem... W związku z tym pomyślałam sobie, że może któraś z Was byłaby zainteresowana przynajmniej niektórymi i byłaby skłonna się na coś wymienić? :>
Zdjęcia poniżej.

Zestaw - wzór, kanwa podmalowana, mulina - niedostępne

środa, 27 kwietnia 2016

Włóczykij ~1~

Ten haft nieodmiennie kojarzy mi się z Włóczykijem ;) A że była to jedna z moich ulubionych postaci z bajek, nie mogłam się oprzeć przed wyhaftowaniem go. ;)
Zaczęłam jeszcze w 2015 roku, potem było mnóstwo zamieszania i poszedł w odstawkę, ale mam nadzieję go wkrótce skończyć. :) Póki co wygląda tak:



piątek, 25 marca 2016

Bo czasem tak bywa

Wiem, dawno, nawet bardzo dawno temu byłam tu ostatnio.

Dużo się u mnie działo w tym czasie, aczkolwiek robótkowo NIC L 
Przyznam się, że nawet nie udało mi się dokończyć kartek na Boże Narodzenie, a tu już Wielkanoc!

Mam jednak coś na swoje usprawiedliwienie:

Po pierwsze, zakupiliśmy własne mieszkanie i byliśmy całkowicie wciągnięci w jego remont – mnóstwo decyzji, załatwiania spraw w banku, urzędach, jeżdżenie po całym mieście, wybieranie i znowu podejmowanie decyzji i mnóstwo wątpliwości, czy na pewno dobrze wybraliśmy – przecież w końcu płacimy za to nie małe pieniądze! No! Ale w końcu jesteśmy na finiszu, brakuje nam już drobiazgów i detali, i większości mebli. :D Oto kilka poglądowych zdjęć.



Wielkie pakowanie i koniec z wynajmowaniem!

piątek, 1 stycznia 2016

Podsumowanie 2015 roku

Do tej pory nie robiłam podsumować, ale skusiły mnie Wasze podsumowania. Więc oto i moje ;)





Powstały też bombki, ale w totalnym zabieganiu i nie zdążyłam im zrobić zdjęcia przed wypuszczeniem ich w świat.

Koniec roku sprzyjał też powstawaniu kolejnego projektu, ale jego finał będzie zdecydowanie w 2016, więc nic nie pokazuję. ;)

Jednocześnie chciałabym Wam życzyć samych wspaniałości w Nowy Roku 2016. Dużo sił i wytrwałości w dążeniu do celu i w chwilach słabości. Mocy przyjemnych chwil, do których zawsze chętnie się wraca i uśmiechu każdego dnia.