czwartek, 13 sierpnia 2015

Travel memories ~5~

Zawzięłam się i skończyłam jeszcze na urlopie!

W te sierpniowe upały cały czas towarzyszyła mi woda z cytrynką i miętą. i lodem! ;)




Ze złotą nitką trochę się namęczyłam. Pierwszy raz nią haftowałam i jednak nie jest to zbyt fajne. :(




Dimensions dodaje zawsze sporo muliny i sporo mi jej zostało. Myślę, że jeśli kiedyś przyjdzie mi do głowy mała powtórka z rozrywki, to spokojnie mi jej starczy na kolejny hafcik. ;)


6 komentarzy:

  1. Świetnie ci wyszło
    Ja też mam już go na swoim koncie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetnie ci wyszło
    Ja też mam już go na swoim koncie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowny. To jeden z pierwszych obrazków Dimensions jakie wyhaftowałam. Od tej pory moja miłość do tej firmy ciągle rośnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda super, a złota nitka to faktycznie nic fajnego ;) ale było warto bo obrazek świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Haftowanie złotą nitką może i nie jest fajne ale za to efekt fajny:) Obrazek śliczny.

    OdpowiedzUsuń