czwartek, 30 kwietnia 2015

Zapomniane

Zacznę od tego, że o blogu nie zapomniałam - wbrew wszelkim pozorom.
Dwa miesiące zleciały mi jak szalone. Trochę na pracy, trochę na braku chęci do haftowania, trochę z różnymi zawirowaniami i zmianami planów.
Korzystając jednak z kilku chwil majówkowego odpoczynku, otworzyłam swoje pudło z tkaninami i zestawami haftów w poszukiwaniu "czegoś nowego", a znalazłam coś starego. ;)