niedziela, 2 listopada 2014

Polak potrafi, czyli szał zakładkowo-saszetkowy ~1~

Jako że nasza akcja na polaku się powiodła, czeka mnie przygotowanie dość sporej liczby zakładek i saszetek.
A więc wyciągnęłam z mojego przepełnionego (jak się nagle to okazało) tkaninami do haftowania pudła, wszystkie kawałki, które nadają się na małe formy. Przejrzałam foldery z plikami w poszukiwaniu odpowiednich wzorów i rozpoczęłam prace. :) Większość haftuję na białej kanwie (z przewagą 16 ct), muliną DMC.
Postanowiłam najpierw wszystkie je wyszyć, a potem będę zszywać.
Póki co mam tyle:









To tyle na dziś. Idę krzyżykować dalej. :D

5 komentarzy:

  1. Cudności, każdy hafcik ma ogromny urok :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale się dzieje! Będą super zakładki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zakładki:) Małpki też robiłam:)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Oczywiście, już jestem zakochana w kociakach!:)

    OdpowiedzUsuń