piątek, 31 października 2014

Zakupy 5

Kilka drobiazgów zakupiłam ostatnio.
Wszystkie są niezbędne przy produkcji zakładek i saszetek. ;)
Taśma do haftowania, muliny, wstążki, pudełeczko na igły i kolejne - już trzecie - pudełeczko na mulinę. ;)




Mój zachwyt jednak został zmrożony przez minę męża, który spojrzał na rachunek i stwierdził, że mam za drogie hobby :D
Cóż, życie ^^

8 komentarzy:

  1. Wszystkie uwielbiamy zakupy, a najbardziej te robótkowe :) Świetne rzeczy zakupiłaś, teraz pracuj i pokazuj efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze,że mój jest wyrozumiały- a często pyta po co ci to??? a drogie to było??? Wiem juz ,że nie powinnam córeczki zabierac na takie wypady po pasmanteriach bo wieczorem słysze po powrocie męża: a mama znowu kupiła głupotki i mi kupiła nowa mulinke i materiałki:) a kiedy najlepiej mi sie kupuje??? Jak mąż z dziecmi zostaja w autku-bo ja przeciez tylko na chwilke idę- rachunków raczej nie zabieram....więc co z oczu to z serca:)
    a Mysz mój ostatnio jakos dziwnym trafem ukrył "małą" naprawe samochodu a ja nie domyslna nawet sie nie zorientowałam jak firmowym z pracy jeździł- bo jestem przyzwyczajona jak wychodzi o 5 rano to komu by sie chcialo jechac do firmy zamienic autko i dopiero jechac.... a tu prosze.... mozna? mozna!
    Twoje zakupy sa piekne-najpierw sobie popatrzałam na nie a teraz jak ochłonełam to napisałam.... uwielbiam takie zakupy.....

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie ma to jak udane zakupy. Sama uwielbiam te pachnące nowością mulinki i wszelkiego rodzaju akcesoria do haftu. A ile wtedy pomysłów się rodzi! Czasami człowiek musi się hamować bo by fortunę stracił a czasu na wykonanie pomysłów nie przybywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, czasem trzeba się hamować. U mnie proces zakupowy trochę trwa i zawartość koszyka zmienia się co chwilę. ;)

      Usuń
  4. Jesteś pewna, że wybrałaś na męża właściwego człowieka? Dlaczego jest to ktoś, kto nie wspiera Twoich zainteresowań, nie cieszy się Twoją radością?
    Smutne :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam najbardziej wyrozumiałego Męża na świecie. :) I nie zamienię go na żadnego innego. ;)
      A to że nie do końca pojmuje, że tak malutkie (dla niego) zakupy, kosztują tyle a tyle, nie znaczy, że mnie nie wspiera. ;) Nie wiem, skąd wysnułaś taki wniosek.
      Generalnie mnie to wszystko rozbawiło, co wydawało mi się, że pokazałam emotkami, które kończyły moją wypowiedź: :D i ^^

      Usuń
    2. Przeraziły mnie słowa... naprawdę!

      Usuń
  5. Niestety hobby kosztuje. Mój mąż też czasami skrzywi się na kolejne zakupy co nie oznacza, że mnie nie wspiera. A jak wiadomo pieniądze ciężko zarobić a wydać to ho ho - moment. Także rozumiem miny mężowskie i chyba im się nie dziwię :))))

    OdpowiedzUsuń