niedziela, 28 września 2014

Hortensia hydrangea ~4~

Powrót do pracy może oznaczać tylko jedno dla moich haftów - mniejsza liczba krzyżyków tygodniowo. :(
Jednak postanowiłam skończyć swoją hortensję najpóźniej do końca października, więc muszę wziąć się w garść! A co!

Plus jest taki, że chyba wyszły mi tym razem niezłe zdjęcia - a to tylko dzięki temu, że firma męża wymieniła im służbowe komórki. :D (Zdjęcia robiłam przed 23:00)

Od ostatniej prezentacji przybyły trzy beżowe kwiatuszki i skończyłam calutką różową hortensję wraz z jej konturami :D


sobota, 20 września 2014

Hortensia hydrangea ~3~

I obiecana hortensja! ;)

Pierwsze zdjęcie przedurlopowe (końcówka sierpnia), drugie zdjęcie jest z ostatniego dnia urlopu (14 września). Widać różnicę? :)
Poużywałam sobie krzyżykowo jak mało kiedy!

Len 32 ct obrazkowy kolor ecru
Mulina DMC


wtorek, 16 września 2014

Zakupy ~4~

Urlop, urlop i po urlopie! Po dwóch dniach pracy już w ogóle zapomniałam, że był. :P

Dzisiaj nie będzie o hortensji, bo jestem na nią zła. Coś mi ostatnio ona nie idzie i więcej pruję niż wyszywam :o

Za to będzie o zakupach, których historia też nie zachwyca, jak sobie ją przypomnę xD

czwartek, 11 września 2014

Katalonia, czyli poślubne wspomnienia. :)

W niedzielę nad ranem wróciliśmy z naszej podróży poślubnej. Krótkiej bo krótkiej, ale intensywnej i cudownej. :)

Katalonia jest przepiękna, urokliwa i smaczna. Królują tam zieleń i błękit oraz piękne zabudowania. Było co zwiedzać i czym się zachwycać. ;) Byliśmy w Barcelonie, w Blanes, w Tossie, w Gironie i Malgrat. Starczyło nam też czasu na plażowanie w Santa Susanna, którą mój mąż nazwał luksusowym Bałtykiem :D (mnóstwo hoteli, sklepików z różnościami i ceny z kosmosu - nawet Barcelona była o niebo tańsza niż miejscowość oddalona od niej o 60 km...)

No, ale sami zobaczcie  :D