piątek, 3 maja 2013

Medaillons porte-bonheur ~1~

W kilka wieczorów powstało urocze maleństwo:

Aida Zweigart 16ct kolr kremowy
Mulina DMC


Hafcik kojarzy mi się z takim małym talizmanem szczęścia i docelowo właśnie taką funkcję będzie spełniać. Ale zanim przerobię to w coś bardziej użytkowego, muszę uwierzyć bardziej w swoje zdolności manualne i zchomikować jeszcze troszkę przydasi niezbędnych do realizacji planu. (;
A tymczasem haftuję kolejną pamiątkę ślubną - nie ma co, w tym roku jeszcze cztery śluby przede mną :O

3 komentarze:

  1. Masz rację - hafcik uroczy!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Maleństwo urocze! Wg mnie to klucz do szczęścia :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny hafcik!! Powodzenia z pamiątkami :)

    OdpowiedzUsuń