wtorek, 16 października 2012

La Pipe ~4~

I czas na Nimue! Całość wygląda tak:

 Caschel 28 ct kolor naturalny
Mulina DMC


Jak widzicie (albo i nie :P) jest kilka zmian. Po pierwsze, zamiast koralików na fajce zrobiłam takie zabawne rozetki:


Po drugie, koraliki na elfiku zastąpiłam french knotami. A z koralików nad elfikiem i nad dymem z fajki w ogóle zrezygnowałam, bo mi się nie podobały w realu. (;


Ja uwielbiam ten haft. A Wy? :>

11 komentarzy:

  1. ja też, ja też! :) bardzo mi się podoba ten, jak i pozostałe Nimue :) w przyszłym roku też mam w planach jeden z takich obrazków :) świetna praca! po zmianach jest unikatem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obraz wyszedł Ci cudnie! :) Aż sama nabrałam ochoty na któryś z obrazków Nimue... Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. a kto nie uwielbia???? :-)
    Są magiczne. A jeszcze wykonane na lnie... po prostu przenoszą nas w niesamowity świat w którym wszystko jest możliwe a małe skrzaty i chochliki zawsze pomogą.

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczny obrazek :-)
    na lnie wygląda fantastycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest w tym obrazku jakaś magia. Pięknie go wyszyłaś.:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Efekt zmian na plus, szczególnie ta fajka mi się podoba.

    Ja też uwielbiam Nimue, póki co mam wyszytą Victorię i "Degustatora"(jak go sama nazwałam) siedzącego na beczce. Ale nie mówię, że to moje ostatnie:)

    OdpowiedzUsuń
  7. cudne hafty, a ten łobuz skradł moje serce:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Hafcik jest śliczniutki !! Nie mogę się na niego napatrzeć !!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest na mojej liście, ale jakoś na razie nie może się doczekać realizacji, bo ciagle coś pilnego wskakuje :( Mam nadzieję, że w końcu się za niego zabiorę, tym bardziej, że bardzo mnie do tego zachęcasz swoim dziełem :)

    OdpowiedzUsuń