wtorek, 13 grudnia 2011

Świąteczne przygotowania ~3~

Zafascynowana decoupagem postanowiłam zafundować sobie bombki wykonane w tej technice i pod  wpływem chwili zakupiłam 9 plastikowych bombeczek. Niestety, plany planami a rzeczywistość sobie. Efekt taki, że mi bombki nie do końca się podobają - decoupage-Ania - 1:0 :( Ale nie poddam się. Zresztą na parapecie właśnie coś schnie :D
Oto bombeczki wszystkie razem:




Na zdjęciu jest ich 8, gdyż pewnego wieczora ciotka przyłapała mnie na lakierowaniu i... zabrała jedną dużą bombkę! (bardzo podobną do tej bratkowej) Więc może te bombki nie są takie złe?

Pozdrawiam Was gorąco! I mam nadzieję, że Wy nie chorujecie, bo mnie niestety coś złośliwie dopadło...

3 komentarze:

  1. Mnie sie podobaja :). Zawsze chcialam wyprobowac to technike ozdabiania, ale niestety na checiach sie skonczylo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bombeczki są bardzo ładne. A jak to się mówi - praktyka czyni mistrza. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń