niedziela, 16 października 2011

Wiosenne zaloty ~2~ / decoupage / SAL

W tym tygodniu na robótkowym froncie wiele się działo, ale i tak pokażę tylko część tego wszystkiego - przecież co za dużo to niezdrowo!

Po pierwsze, Wiosenne zaloty mają już wszystkie krzyżyki i są wyprane. Ich dalsze losy są uzależnione od mojego czasu, bo jeszcze nie mam ramki...




Po drugie, od bardzo dawna marzyło mi się wykonanie czegoś w technice decoupage. (; Jakiś czas temu kupiłam sobie na próbę zestaw startowy, ale ciągle brakowało mi przedmiotu. W piątek wypatrzyłam małe pudełeczko, więc wiele nie myśląc kupiłam i wieczorem wzięłam się do pracy. Oto efekty 1,5 dnia pracy:



Przeznaczenie pudełka jest chyba oczywiste (;
I pomimo że popełniłam kilka błędów, to i tak podoba mi się to, co zrobiłam! I na pewno coś jeszcze powstanie!

Po trzecie, rozpoczęłam już przygotowania do świątecznego SAL. :D
Sama głosowałam na mniejsze hafciki, ale wygrały dwa duże.
Długo się zastanawiałam, co wyhaftować, ale w końcu doszłam do wniosku, że wyhaftuję tylko niektóre elementy z obu schematów. Posłużą mi one do różnych niecnych celów, ale o tym później.
Póki co wybrałam kanwy i muliny!


16 ct zielona i czerowna, 18 ecru, biała Ariadna i cieniowana czerwona DMC.

Mam tylko nadzieję, że ze wszystkim zdążę - czasu mało, a obowiązków dużo! :D

3 komentarze:

  1. Ptaszki cudne a i pudełko - niczego sobie !!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczny hafcik, pudełeczko też :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiosenne zaloty są śliczne, a pudełko jak na pierwszy raz wygląda super. Ja jeszcze nigdy nie robiłam nic tą techniką, więc naprawdę podziwiam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń