poniedziałek, 10 października 2011

Ślubne

W sobotę byłam na ślubie i weselu koleżanki ze studiów. (;
Z tej okazji wyhaftowałam jej pamiątkę:




Młodym się podobało - a to najważniejsze. (;

Dzisiaj skończyłam haftować Wiosenne zaloty. W tym momencie schną, więc zdjęcia innym razem. (;
Zastanawiam się też nadal, w jakiej formie wyhaftować obrazek ze świątecznego SALu...

W tygodniu też nadrobię wszystkie zaległości blogowe i poodwiedzam Wasze Blogi :D

Dziękuję za wszystkie komentarze! :*

3 komentarze:

  1. Pamiątka piękna, więc nie dziwię się, że Młodym się podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Naprawdę śliczna pamiątka ;o)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudny haft i piękna pamiątka ślubu:)

    OdpowiedzUsuń