czwartek, 6 października 2011

Lawendowe saszetki

Praktycznie przez całe lato haftowałam najrozmaitsze malutkie wzory. Na początku tylko z motywem lawendy, ale później zrobiło się zbyt monotonnie i zaczęłam szukać innych motywów. (; Wszystkie maleństwa podszyłam filcem, wypchałam suszoną lawendą, doszyłam wstążki i tak oto powstały lawendowe saszetki, które zagościły w szafach mojego mieszkania, kilka poszło do przyjaciółki i cioci, dwie zamieszkały w szafie u mojego chłopaka, a część z nich zawędrowała do jego mamy. (;
Niestety, nie zrobiłam im wszystkim zdjęć, więc mogę Wam zaprezentować tylko kilka tworów:







Z saszetek jestem bardzo zadowolona. (; A osoby obdarowane niezmiernie się z nich cieszyły :D
Haftowałam je na kanwie 18 ct rustico lub ecru. (;

4 komentarze:

  1. Saszetki śliczne i na pewno pachnące :) Uwielbiam zapach lawendy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie je wykombinowałaś z pięknymi hafcikami!

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj w gronie haftujących blogowiczek. Zapraszam do mnie i pozdrawiam Iza N-P.
    chica111.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam pięknie Nową Koleżankę:)
    Bardzo ładne zawieszki. Jednak moim faworytem jest druga (ta z maczkiem). Pozdr:)

    OdpowiedzUsuń